Jak żyć z korpomodelem?
Miałam nie pisać poradników, jednak na mojej drodze stanął… Mordor. W pierwszej chwili chciałam oddać się w opiekę jakiejś istocie wyższej (biorąc pod uwagę powagę sytuacji, najlepiej Gandalfowi), ale przy bliższym poznaniu doszłam do wniosku, że akurat ten Mordor z Domaniewskiej (ulica Domaniewska to korporacyjne zagłębie Warszawy) trzyma w karbach ludzki rozsądek. Ugięłam się i po prostu go polubiłam. Korpomodel, o którym […]